Ambasada Tajlandii w Warszawie w ogóle nie zareagowała na zasadę z 31 sierpnia. Strona o DTV nosi datę 25 lipca 2024 roku, otwieraliśmy ją 3 i 4 września: ten sam tekst, żadnego ogłoszenia, żadnej aktualności. Formularz e-Visa jest jeden dla całego świata i od 31 sierpnia są w nim dwa nowe dokumenty. Polak, który skompletuje dokumenty według strony ambasady, przyjdzie z niepełnym kompletem.
Strona i formularz mówią co innego
| Na stronie ambasady (lipiec 2024) | W formularzu e-Visa (od 31 sierpnia) |
|---|---|
| dokument o aktualnym miejscu pobytu | usunięty; zamiast niego potwierdzenie pobytu stałego w kraju złożenia wniosku |
| zaświadczenia o niekaralności nie ma | zaświadczenie z kraju obywatelstwa albo z kraju złożenia wniosku |
| cudzoziemiec: pobyt długoterminowy albo stały | „pobyt stały”; jak placówka potraktuje długoterminowy, tego nie ogłosiła |
| wyciąg za ostatni miesiąc | wyciągi za trzy miesiące |
Bez zmian zostały: opłata 1575 zł, czas 10–15 dni roboczych, próg 500 000 bahtów i wymóg przebywania w Polsce albo na Ukrainie przez cały czas rozpatrywania. Ten ostatni obowiązywał już przed reformą: kto jest teraz w Tajlandii albo w trzecim kraju, najpierw wraca. My przygotowujemy komplet pod formularz, a nie pod stronę. Polskiej strony o DTV ambasada nie ma.
Kto przechodzi: dowód, pobyt stały, rezydent UE
Obywatelowi Polski wystarczy dowód osobisty, obie strony: w sprawie z 2024 roku meldunek nie był potrzebny. Dla cudzoziemca strona wymienia kartę pobytu, obie strony. Dwie adnotacje na karcie, jeśli brać stronę dosłownie, przechodzą: pobyt stały i rezydent długoterminowy UE, oba statusy bezterminowe. Kartę pobytu czasowego wydaje się najwyżej na trzy lata i pod „długoterminowy” się nie mieści; spraw z kartą czasową przez Warszawę nie widzieliśmy, a placówka sama tej granicy nie wyznaczyła. To pytanie otwarte, a nie „nie”.
Polak mieszkający za granicą przez Warszawę wniosku nie złoży: z Niemiec to Frankfurt, Monachium albo Berlin, a we Frankfurcie obywatelowi UE wystarczy samo zameldowanie; z Wielkiej Brytanii – Londyn, gdzie przechodzi wyłącznie ILR.
Zaświadczenie z KRK: 30 złotych i jedna pułapka
Zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego dostaje każdy, także cudzoziemiec z kartą pobytu; obywatel państwa trzeciego znajdzie w nim wyłącznie polskie dane. Kosztuje 30 zł, w okienku wydawane jest od ręki. Pułapka tkwi w wersji elektronicznej: e-KRK za 20 zł przysyła plik XML, a sam rejestr ostrzega, żeby nie drukować – wydruk nie jest dokumentem urzędowym. Do wizy potrzebna jest wersja papierowa.
Ścieżka wygląda tak:
- 1.Papierowe zaświadczenie: Biuro Informacyjne KRK w Warszawie albo punkt informacyjny przy sądzie rejonowym lub okręgowym, 30 zł, od ręki; pocztą – siedem dni.
- 2.Tłumaczenie przysięgłe na angielski: rejestr wydaje zaświadczenia wyłącznie po polsku, a wielojęzyczny standardowy formularz UE nadaje się tylko na potrzeby krajów UE.
- 3.Legalizacja w MSZ: osobiście w terminie umówionym przez e-Konsulat albo pocztą, 26 zł, ustawowo do 30 dni. Apostille za 60 zł nie pomoże: konwencja wchodzi w życie dla Tajlandii dopiero 28 lutego 2027 roku.
- 4.Pieczęć ambasady Tajlandii, 80 zł, dwa–trzy dni robocze; ambasada przyjmuje wyłącznie dokumenty już zalegalizowane w MSZ.
Uczciwe zastrzeżenie. Czy Warszawa każe legalizować zaświadczenie i czy w ogóle o nie poprosi, placówka nie powiedziała: na stronie go nie ma, w formularzu jest, a od żadnego Polaka z naszych spraw jeszcze go nie zażądano. Terminu ważności nikt nie określił; my przyjmujemy nie starsze niż trzy miesiące. Kroki 1 i 2 robimy zawsze, 3 i 4 trzymamy w gotowości na wypadek wezwania z ambasady. Odwrotna kolejność kosztuje więcej: zaświadczenie z e-KRK w ręku, a legalizować nie ma czego.
Opłata: 1575 złotych, a nie 10 000 bahtów
Polskie strony piszą „10 000 bahtów” albo „350 euro”; z prawie trzydziestu sprawdzonych przez nas źródeł właściwą liczbę podaje jedno. Warszawa pobiera 1575 zł, czyli około 13 950 bahtów i 364 euro po kursie EBC z 3 września: prawie o 40% więcej niż „10 000 bahtów” i najdroższa opłata za DTV w Europie po Bernie. Płatność kartą, opłata bezzwrotna. Kwotę potwierdza wyłącznie strona z 2024 roku.
Finanse: nie mniej niż 500 000 bahtów, czyli około 56 500 zł; warto mieć zapas na wahania kursu. Wyciągi – po angielsku albo z tłumaczeniem przysięgłym: w sierpniowej sprawie tłumaczenie przysięgłe było potrzebne wyłącznie do dokumentów bankowych, reszta szła od razu po angielsku.
Czas rozpatrywania w naszych sprawach: 12 i 20 dni
Dwie polskie sprawy z 2026 roku: 12 dni w kwietniu–maju i 20 dni w sierpniu; w 2024 roku obywatel Polski dostał wizę w dziesięć dni. Odmowy dla Polaka nie znaleźliśmy ani jednej.
Wezwania do uzupełnienia dokumentów są w Warszawie standardowe. Pierwsze przychodzi niemal każdemu: wszystkie strony paszportu, także puste, w jednym PDF poniżej trzech megabajtów. Drugie to dowód, że naprawdę jesteś w Polsce: w sierpniu wnioskodawcę poproszono o kartę pokładową ostatniego lotu z Tajlandii do Polski. Wszystkie te sprawy są sprzed 31 sierpnia. Po tej dacie nie mamy z Warszawy ani jednej sprawy i czasów rozpatrywania według nowych zasad nie podajemy.
Ukraińcy przez Warszawę
Ambasady Tajlandii na Ukrainie nie ma: Warszawa obsługuje także Ukrainę. Potwierdzeniem jest ukraiński dowód tożsamości albo wszystkie strony paszportu; ambasada może dodatkowo poprosić o ważną wizę, zaświadczenie o numerze PESEL albo pieczątkę wjazdową. W Polsce albo na Ukrainie trzeba przebywać przez cały proces. Zaświadczenie o niekaralności może być ukraińskie, zamiast tego z KRK.
Sprawy: 9 i 11 dni w 2025 roku, ale też pięć i pół tygodnia oraz ponad miesiąc latem 2026 roku. Jedyna odmowa to przedsiębiorca na FOP z dokumentami skompletowanymi na własną rękę; wniosek anulowano bez wyjaśnienia. Główne otwarte pytanie dotyczy Ukraińca mieszkającego na Ukrainie: krajem złożenia wniosku jest według formularza Polska, a pobyt stały ma ukraiński. Placówka tej sprzeczności nie rozstrzygnęła.
Rodzina i 15 września
Małżonek i dzieci do 20 lat; finanse członka rodziny potwierdza oświadczenie sponsora wraz z jego wyciągiem z konta. Zaświadczenie według formularza jest potrzebne również im, progu wiekowego Warszawa nie ogłosiła. Od 15 września 2026 roku wjazd bezwizowy dla obywateli Polski i Ukrainy skraca się z 60 do 30 dni, a pięcioletnia wiza DTV staje się jedyną spokojną odpowiedzią.
Co robić teraz
Zostań w Polsce i nie wylatuj przed decyzją. Sprawdź adnotację na karcie pobytu: pobyt stały albo rezydent UE – jeśli brać stronę dosłownie, przechodzisz; pobyt czasowy – zacznij od Preflight Check (kontroli przed startem), która pokaże, gdzie komplet potknie się o formularz, zanim wniesiesz opłatę. Zamów papierowe zaświadczenie z KRK, nie z e-KRK, i od razu tłumaczenie przysięgłe. Zbierz wyciągi za trzy miesiące, nie za jeden. Szczegóły i otwarte pytania są na stronie placówki, a stan wszystkich konsulatów – na tablicy.
Jeśli nie wiesz, czy Twój status pobytu przechodzi i od czego zacząć kompletowanie dokumentów, napisz do Miry: sprawdzi obywatelstwo i status, powie, który konsulat jest Twój, i prześle kolejność przygotowań. Komplet zebrany samodzielnie możesz oddać na Preflight Check – 300 $, pisemny protokół w dwa dni robocze; pełne prowadzenie aż do wizy to taryfy Solo Route i Family Route.
